Tabletki na poronienie

Aborcja (tabletki poronne). Musimy pomówić o aborcji.

Nie ma co ukrywać- aborcja jest tematem kontrowersyjnym. Nigdy nie nastąpi stuprocentowa zgodność społeczeństwa na temat przerywania ciąży. Jedna część nas uważa, że ochrona życia nienarodzonego jest ważniejsza niż ochrona kobiety, która te nienarodzone życie nosi w sobie. Z jednej strony jest to paradoks, ale nie można powiedzieć w stu procentach, że aborcja jest dobrą lub złą decyzją. W jakiejkolwiek grupie się nie znajdujesz- aborcja była, jest i będzie. Pytanie tylko czy zacznie być bezpieczna(tabletki poronne). Nie zawsze ciąża jest pożądanym stanem. Niejednokrotnie nie możemy sobie pozwolić na urodzenie dziecka. Może na to wpływać sytuacja materialna czy zawodowa. Często kobieta decyduje się na przerwanie ciąży ze względu na ciężkie wady genetyczne płodu lub zagrożenie swojego zdrowia. W Polsce prawo jest bardzo restrykcyjne- ciężko jest zdobyć pozwolenie na legalną aborcję pod opieką lekarza. I wtedy kobieta zostaje sama z problemem. Tak nie powinno być. Kobieta powinna mieć prawo wyboru i dostęp do bezpiecznego zabiegu.

Musimy porozmawiać o aborcji inaczej.

Nie na takiej zasadzie, że mamy ten sam pogląd: aborcja jest złem, robimy smutne miny i debatujemy, do jakiego stopnia jest niepoprawna. Klepiąc się po plecach, jacy jesteśmy roztropni i dobrzy pod względem moralnym i duchowym. Porozmawiajmy o aborcji jako powszechnym, a nawet już normalnym wydarzeniu w kobiecym życiu reprodukcyjnym. I to nie tylko w życiu współczesnych kobiet ameryki, ale kobiet wszystkich epok: od starożytnego Egiptu po średniowieczną, katolicką Europę. Zaczynając od współczesnych metropolii kończąc na wioskach na drugim końcu świata, gdzie nie dotarły nowoczesne prawa człowieka, prawa kobiet. Zabiegów legalnej, bezpiecznej aborcji dokonuje się w Holandii, Kanadzie czy Francji i są one finansowane z narodowego funduszu zdrowotnego. Jednak aborcja jest powszechna w Kenii czy na Filipinach z tym, że tam kobieta ryzykuje życiem za przerwanie ciąży. Według antropologów przerywanie ciąży jest obecne w praktycznie każdej społeczności od co najmniej czterech tysięcy lat!

 

Amerykańskie kobiety nagminnie przerywały ciążę tabletkami poronnymi w całej naszej historii, niezależnie od legalności tego zabiegu.

Ciekawostką jest, że na początku XIX wieku sprawna kontrola urodzeń praktycznie nie istniała, a w latach 70. XIX wieku została zakazana. Aż do 1936 roku nawet wysłanie do kogoś informatora o sposobach antykoncepcji było złamaniem prawa. Mimo wszystko średnia liczna urodzeń w przeliczeniu  na jedną kobietę spadła z 7(w 1800 roku) do 3,5 w roku 1900. Jak to możliwe? Zastanów się jak do tego doszło.

Aby móc spojrzeć na aborcję obiektywnie musimy pomyśleć o niej jak o decyzji praktycznej, wymagającej szybkiego działania, która pod względem moralnym nie ustępuje decyzji o donoszeniu ciąży. Czasem nawet ją przewyższa. Często zwolennicy ,,pro choice” mówią, że nikt z nich nie popiera aborcji, ale co jest szlachetne w dodaniu kolejnego potomka do rodziny, z którą kobieta już teraz sobie nie radzi? Albo skazanie jej i dziecka na życie w bólu, niepełnosprawności i walce o każdy dzień. Czemu wzbudzamy poczucie winy w kobietach, które nie mogą lub nie chcą zostać w danym momencie matką? Lepiej urodzić dziecko, kiedy nie jest się kompletnie gotową na macierzyństwo? Wydaje się zdrowym podejściem, kiedy kobieta zwraca uwagę na konsekwencje powicia na świat potomka, kiedy warunki kompletnie temu nie sprzyjają. Dlaczego tabletki poronne przedstawia się jak twór przeciwko dzieciom i macierzyństwu? Takie opinie są niesprawiedliwe. Każda kobieta powinna mieć prawo decydowania o sobie, swoim życiu i czasie na macierzyństwo. Czy byłby to tak kontrowersyjny temat, gdyby to mężczyźni mieli rodzić dzieci i poświęcać im swoje życie?

Tak na prawdę aborcja jest nierozerwalną częścią bycia
matką i dbania o dobro swojego potomstwa, bo nierozerwalną częścią dbania o ich dobro jest wiedza, kiedy ich lepiej nie rodzić.

Macierzyństwo nie jest dla wszystkich. Mimo, że kobieta zawsze będzie się kojarzyć z dzieckiem, ciążą, ciepłym obiadem i wypranym praniem dla całej rodziny musimy zrozumieć, że nie każda tego chce. Nie każda czuje takie powołanie. Czy to oznacza, że jest gorsza? A co w momencie, kiedy już ma dzieci, choruje na ciężki nowotwór, musi wybierać ona albo płód? Czy moralne jest poświęcenie swojego życia, odebranie dzieciom, które już są na świecie matki? Czy takie postępowanie jest honorowe i bohaterskie? Niestety, w naszym społeczeństwie tak. Z czego to wynika? Najprawdopodobniej z zasady, iż łatwo nam oceniać kogoś innego i wygłaszać mowy na temat sytuacji, w której się nie znaleźliśmy. Kobieta ma prawo wyboru. Koniec kropka.

Dlaczego ktoś ma mnie zmuszać do macierzyństwa? Nawet jeśli jest to mój partner, czy ma prawo?

Czy dużym problemem jest żądanie, aby mężczyzna założył prezerwatywę? Lub wymagać, aby robił to sam z siebie, bez wcześniejszego sygnału kobiety? Dlaczego tak wiele kobiet nie zauważa ciąży przed upływem dziesiątego, dwudziestego czy nawet dwudziestego piątego tygodnia? Jaki można wyciągnąć z tego wniosek o oczekiwaniu społeczeństwa na temat świadomości swojego układu rozrodczego? Według Uniwersytetu Browna ok. 16% kobiet doświadczyło przymusu ze strony partnera do ciąży. Stosowano wobec nich przemoc, groźby, aby kontrolować skuteczność wybranej antykoncepcji i zajście w ciążę.

A cierpienie jest niehumanitarne. Nikt nie ma prawa ranić drugiej osoby- fizycznie czy psychicznie. Nie tylko cierpienie fizyczne jest istotne- w większości psychiczna krzywda, której doświadczamy niszczy nas bardziej niż ból fizyczny. Jedno jest ściśle związane z drugim. Przemoc jest naruszeniem praw człowieka. I o tym trzeba pamiętać. Jeśli czytasz ten artykuł i znajdujesz się w takiej sytuacji- napisz do nas o pomoc. Nikt nie ma prawa zmuszać Cię do macierzyństwa ani naruszać Twojej godności.

Nie bój się mówić.

Jedną stroną medalu jest wypowiadająca się głośno ofiara gwałtu lub kobieta, której ciąża okazała się medyczną katastrofą. Ale co z drugą stroną? Dlaczego kobieta nie może po prostu wyznać, że nie jest gotowa na macierzyństwo? Albo, że trójka dzieci wystarczy? Albo, że wcale ich nie chce? Czy każda kobieta musi być matką z powołania i jedyne marzenie jakie może mieć to stojące w jej sypialni łóżeczko? Dlaczego kobieta musi przepraszać za to, że nie chce donosić ciąży i urodzić, jeśli zdarzy się przypadek i zobaczy dwie kreski na teście? To tak jakby kobieta nie była niczym innym tylko z założenia maszyną do rodzenia dzieci, która powinna wydać na świat każdy zapłodniony w niej plemnik, nie zważając na swoje uczucia i pragnienia. Kryje się w tym wielka pogarda wobec kobiet i brak uznania dla tego, jak poważną sprawą jest macierzyństwo.

Tabletki poronne do 9 tygodnia ciąży to jedyny bezpieczny sposób przerwania ciąży.

tabletki poronne

 

Czym właściwie są tabletki poronne?

Tabletki na poronienie są aborcją farmakologiczną. Znów aborcja farmakologiczna to najbardziej optymalny sposób usunięcia ciąży. Ta metoda przerywania ciąży pojawiła się w latach 1986-1988 pod nazwą ,,Mifegyne”. W 95,3% przypadków dochodzi do całkowitej aborcji bez konieczności interwencji chirurgicznej.

Tabletka poronna Mifepristone, zwana popularnie RU486, jest środkiem nowszej generacji. Jego działanie to przede wszystkim blokowanie receptorów w tkankach, w których następuje wydzielanie hormonów. Najważniejszym działaniem Mifepristone jest zablokowanie receptorów dla progesteronu. Progesteron jest potocznie nazywany hormonem ciąży. Nie bez powodu. Jest on jest kluczowym hormonem dla jej podtrzymania. Po zaaplikowaniu Mifepristone progesteron przestaje się wytwarzać, co w efekcie wywołuje obumarcie zarodka. Śluzówka macicy nie jest w stanie dalej odżywiać płodu, który obumiera i zostaje wydalony z macicy.

Tabletki poronne Misoprostol, to bardzo skuteczna substancja stosowana na drugim etapie aborcji. Drugim zastosowaniem jest leczenie wrzodów żołądka. Misoprostol jest stosowany przy aborcji farmakologicznej do wywołania skurczy macicy i wydalenia zarodka. Przy zastosowaniu samego Misoprostolu powodzenie zabiegu aborcji jest możliwe, jednak skuteczność jest zdecydowanie niższa (ok.65%).

Tabletki poronne to jedyna zalecana metoda przerywania ciąży, którą rekomenduje Światowa Organizacja Zdrowia. Przywracanie miesiączki lekami farmakologicznymi jest najmniej inwazyjną metodą. Jeśli Twoja ciąża nie przekroczyła 12. tygodnia, a Ty jesteś zdecydowana aby ją przerwać, zrób to za pomocą Mifepristone i Misoprostolu.

Kobieto…

…jeśli test ciążowy pokazał Ci dwie kreski, a potomstwo w tym momencie nie jest szczytem Twoich marzeń- pamiętaj, że masz wybór. Prawo w Polsce nie zezwala na legalne dokonanie aborcji bez wskazania medycznego, ale nie musisz się martwić. Możesz przeprowadzić bezpieczną aborcję, oryginalnymi lekami poronnymi w zaciszu domowym. Aborcja farmakologiczna jest możliwa do 12.tygodnia ciąży, ale najwyższą skuteczność zabiegu masz do 9. tygodnia. Leki na poronienie możesz zamówić w internecie, wpisując w przeglądarkę frazę sprzedam tabletki poronne. Z pewnością znajdziesz wiele ogłoszeń oferujących zestawy do aborcji farmakologicznej. Musisz jednak uważać na to co i od kogo kupujesz. Na co zwrócić uwagę? Po pierwsze na kontakt ze sprzedawcą. Jeśli masz problem z uzyskaniem odpowiedzi na swoje pytania przed zakupem, to bądź pewna, że to samo będzie podczas zabiegu. Drugą kwestią jest opłata i opinie. Jeśli ktoś wymaga wpłaty na konto, a potem deklaruje wysłanie paczki- nie ryzykuj. Najlepszą i najbezpieczniejszą formą jest opłata przy odbiorze. Na rynku możemy znaleźć wiele odpowiedników Misoprostolu, którymi można przeprowadzić zabieg, jednak najskuteczniejszą, najbezpieczniejszą metodą jest kombinacja Mifepristone(1*200mcg) i Misoprostol(8*200mcg) (tabletki poronne). Tych substancji używa się w klinikach Unii Europejskiej(w krajach, gdzie jest to legalne) do przerywania ciąży w I trymestrze.

Polskie odpowiedniki

W Polsce możemy znaleźć odpowiedniki Mizoprostolu (Arthrotec, Cytotec). Możesz kupić te leki w aptece po okazaniu na nie recepty. Sama aborcja Misoprostolem jest możliwa, ale jej skuteczność jest zdecydowanie niższa (ok.60%)Na Polskim rynku można znaleźć odpowiedniki Misoprostolu pod nazwą Arthrotec czy Cytotec. Musisz wiedzieć, że nie są one tak skuteczne jak kombinacja Mifepristone i Misoprostolu i musisz zażyć znacznie większą dawkę niż przy kuracji z Mifepristone. Przy zażyciu kombinacji tych dwóch tych leków skuteczność wynosi 98% do 9 tygodnia ciąży. Mifepristone nie zostało w Polsce dopuszczone do obiegu, więc nawet po okazaniu recepty nie nabędziesz go w aptece. Nie ma też żadnego zamiennika, którego mogłabyś użyć. Aborcja farmakologiczna jest bezpieczna i nie do odróżnienia od samoistnego poronienia. Nawet jeśli będziesz musiała zasięgnąć porady lekarza podczas zabiegu nie obawiaj się, wszystko będzie wyglądało jak naturalne poronienie. Tabletki poronne to najlepsza metoda przerywania ciąży.

Miałam aborcję…

Mam 21 lat, nie planowałam zajścia w ciążę, stało się to nagle i w najmniej odpowiednim momencie. Studia , brak stałej pracy i brak odpowiedzialnego partnera – to była wpadka. Nie byłam zwolenniczką aborcji farmakologicznej, bałam się tego. Nie wiedziałam nic na ten temat, byłam przekonana że po takim zabiegu nie zajdę już więcej w ciążę. W internecie znalazłam informacje na temat organizacji Woman World Online. Mój pogląd na temat aborcji farmakologicznej zmienił się o 180 stopni. Konsultacje medyczne które prowadzą są naprawdę bardzo rzetelne i rzeczowe. Zdecydowałam się. Zaproponowali mi zestaw (tabletki poronne) który działa do 9 tygodnia. Cena była atrakcyjna, patrząc na konkurencyjne sklepy. Na allegro tabletek poronnych nie znajdziemy. W internecie roi się od oszustów. Zestaw leków przyszedł po kilku dniach i wiem że postąpiłam słusznie.